Podsumowań projektu część druga: co sobie chwalę?

Po wytknięciu samemu sobie niedociągnięć i zaniedbań w pracy nad projektem, mogę z czystym sumieniem podsumować to, z czego jestem zadowolony.

Spełnienie wymagań konkursu
Wymagania konkursowe nie były zbyt obszerne: należało przez minimum dziesięć tygodni pracować nad dowolnym projektem, efekty pracy opisując na blogu. O spełnieniu tych wymagań mówić mogę dopiero dzisiaj, ponieważ ten wpis jest dwudziestym poświęconym konkursowi, a dopiero taka liczba notek, według regulaminu, jest przepustką do etapu głosowania. Jak widać, ten niepozorny wydawałoby się wymóg, okazał się nie być wcale prosty do zrealizowania. Tak czy inaczej, udało się. Udowodniłem sobie, że potrafię zmotywować się i dostosować do narzuconego z góry tempa pracy. Traktuję to jako cenne doświadczenie, ponieważ nigdy wcześniej nie miałem takiego sprawdzianu.

Daj się poznać!
O ile do spełnienia wymagań konkursu zobowiązywał reguamin, o tyle wypełnienie jego idei zależało już tylko od uczestników. Z satysfakcją stwierdzam, że konkurs był świetną okazją i do „dania się poznać”, i do „poznania”. Regularnie odwiedzałem blogi uczestników, a także innych bloggerów, czy to z ciekawośći, czy to w poszukiwaniu wiedzy. W kwestii „dania się poznać”, muszę wyrazić bardzo pozytywne zaskoczenie. Po pierwsze, nie spodziewałem się tak dużej liczby odwiedzin na blogu. Po drugie, wiele komentarzy zadziwiło mnie ilością ciekawych informacji o tematyce związanej z fakturami VAT, za co dziękuję ich autorom.
Garść statystyk:
– liczba odwiedzin bloga: 3821;
– „busiest day”: 6.09.2010 (150 odwiedzin);
– liczba wpisów konkursowych: 20;
– najpopularniejszy wpis: Postać Docelowa Faktury (562 odwiedzin);
– liczba „wydotnetomaniakowanych” wpisów: 6.

Nauka
Celem konkursu, nie mniej istotnym od dołączenia do internetowej społeczności .NET-owej, było poznanie nowych technologii i praktyk programistycznych. Na tym polu osiągnąłem satysfakcjonujące rezultaty (nie udało mi się tylko poznać zbyt wielu wzorców projektowych, o czym pisałem ostatnio). Przede wszystkim, stworzyłem swój pierwszy projekt w ASP.NET MVC, co planowałem już od dłuższego czasu. Poza tym, zdobyłem podstawowe doświadczenie w korzystaniu z repozytorium kodu i przeprowadzaniu testów jednostkowych. Napisałem także kilka funkcji w jQuery i nauczyłem się generować dokumenty PDF. Oprócz doświaczenia praktycznego, zdobyłem sporo wiedzy teoretycznej, dotyczącej wszystkich tych zagadnień. Mam nadzieję, że przynajmniej kilku Czytelnikom przydały się informacje i linki zamieszczone na blogu.

Motywacja i efekt końcowy
Tutaj krótko: obawiałem się po cichu, że po pierwszym tygodniu trwania konkursu, moja motywacja stopnieje i praca stanie w miejscu. Na szczęście tak się nie stąło – udało mi się połączyć kodowanie i dość intensywne korzystanie z wakacji, a później, w październiku, poświęcić projektowi trochę czasu pomiędzy zajęciami na uczelni, a „życiem studenckim”. Udało mi się zrealizować wszystkie założenia projektowe, zaimplementować najważniejsze funkcjonalności i stworzyć poprawnie działającą, choć prostą, aplikację.

Posłowie
Udział w konkursie uznaję za naprawdę wartościowe doświadczenie. Jestem zadowolony z ilości zdobytej wiedzy, poznanych technologii, odwiedzonych blogów i przeczytanych artykułów. „Fizyczny” efekt tej kilkunastotygodniowej przygody znajduje się tutaj.
Na koniec chciałem podziękować wszystkim, którzy śledzili proces powstawania InvoiceInvoker. Przy okazji zachęcam do wzięcia udziału w ankiecie kończącej konkurs!

Reklamy